czwartek, 15 listopada 2012

ciepłe... kolczyki :-)

Idealne na zimę, bo filcowe ;-)))  Jeszcze miesiąc temu nie podejrzewałabym siebie o poczynienie takiej biżuterii, a tu proszę - znowu zaskoczyłam samą siebie :-) Po krótkich warsztatach, w których brałam udział pobiegłam do sklepu po własne akcesoria i coś tam powstaje..., ale na razie pokażę tylko to co powstało podczas wspomnianych warsztatów - kolczyki i troszkę koślawa broszka-kwiatek :-)
A może własnie taka ma być??? 



4 komentarze:

  1. Zadziwiasz! Świetna biżuteria! Mi też marzą mi się warsztaty z filcowania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne! Tego jeszcze nie próbowałam :)
    P.S. dziękuję za udział w candy

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna cieplutka biżuteria :o)
    Zapraszam na mojego bloga po wyróżnienie :o)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne, zapraszam do siebie po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń