Było rubinowo - jest i stalowo :-) Od jakiegoś czasu "chodziło" za mną wykonanie kartki w tonacji biało-srebrnej, ale, że to zupełnie nie "moje" kolory to czekałam na odpowiednią okazję, która właśnie nadeszła...
I jak? Udało mi się ociepliś trochę "stalowość" rocznicy? Mam nadzieję, że tak.
Zaskoczenie bo botyli jest tyle, ile przeżytych razem lat (zupełnie przypadkiem - policzyłam je dopiero po wykonaniu kartki), więc zgłaszm ją na
konkurs i na
skrzydlate wyzwanie Silesian Craft