Znalazłam w internecie, na forach, blogach itp. baaardzo dużo ciekawych tematów, kursów, rad, które przydają mi się w moim "tworzeniu". Ponieważ nie lubię tylko brać - dziś dam coś od siebie
Nie mam pojęcia czy ktoś jeszcze oprócz mnie uzna to za warte wykorzystania, ale do rzeczy - pokarzę jak wzmacniam strony albumów, które robię.
Nie posiadam nitownicy, więc wymyśliłam coś takiego:
"przekładki" (nie wiem jak się to profesjonalnie nazywa...)do teczek
przyklejam do papieru, kartonu itp.
Gotowe teraz można ozdabiać, oklejać, a po włożeniu kółek papier jest dodatkowo zabezpieczony plastikową przekładką
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz