...no właśnie i dlatego do startu w moim pierwszysm wyzwaniu zaprosiłam też męża... Wykonałam mini albumik, ukazujący foto-historię ostatniego krzyżyka w dziele haftowanym (przez męża oczywiście...) wiele długich miesięcy...
Praca zgłoszona na wyzwanie
wyzwanie muzycznie
scrap.com
wyzwanie leporello
Jaki fajny domek........zajebiaszczy wręcz o obrazie nie wspomnę bo jest boski.
OdpowiedzUsuńWygrana w kieszeni jak nic.
WOW! jestem pełna podziwu dla krzyżykowego cudeńka!
OdpowiedzUsuńalbumik wyszedł świetny!
Piękny debiut wyzwaniowy i bardzo zdolny mąż :)
OdpowiedzUsuńdziękuję za miłe słowa :-)
OdpowiedzUsuń